Elektromobilność | Samochody elektryczne

Rozwój elektromobilności spowolni? Nowa prognoza KPMG

Firma KPMG podsumowała wyniki 23. dorocznej Global Automotive Executive Survey, dotyczącej aktualnych trendów w branży motoryzacyjnej. Przepytano 910 menadżerów, działających w przedsiębiorstwach na całym globie, aby ocenić, jak w ich opinii przebiegać będzie transformacja sektora w perspektywie obecnej dekady – w ciągu 5 i 10 lat. Raport rysuje mniej optymistyczny scenariusz dla elektromobilności.

Wyzwania dla branży motoryzacyjnej

Jednym z elementów, wyraźnie wskazanych przez osoby zarządzające firmami z branży motoryzacyjnej, jest zwrócenie uwagi na czynniki, które obecnie wpływają na kształt branży. Bez wątpienia jednym z istotnych obszarów pozostają problemy wynikające ze stabilności łańcuchów dostaw i dostępności układów napędowych. Ogromne znaczenie w analizach dotyczących przyszłości mają również zachowania konsumentów. Rozwój sektora determinować będą także nowe technologie i tempo ich implementacji do nowych pojazdów.

Menadżerowie pozostają optymistami, jeżeli chodzi o rozwój branży w najbliższych pięciu latach. Ich zdaniem produkcja aut będzie zdecydowanie bardziej rentowna niż obecnie. Dodatkowo formułowane dotąd oczekiwania dotyczące tempa rozwoju elektromobilności uda się w ich opinii zrealizować. Ankietowani wskazali, że poziom globalnej sprzedaży pojazdów elektrycznych w 2030 r. powinien być zgodny z przewidywaniami. Jednak, aby to było możliwe, konieczne będzie zredukowanie ryzyk towarzyszących dwóm wyzwaniom: dostawom surowców i komponentów.

Jak będzie wyglądała produkcja aut w przyszłości, widać chociażby po skali realizowanych projektów inwestycyjnych. Ponad pół biliona dolarów przeznaczono na opracowanie szerokiej gamy nowych pojazdów, które powstają w zupełnie innych zakładach produkcyjnych niż jeszcze kilka lat temu. Koncerny wydają ogromne sumy na nowe fabryki akumulatorów, półprzewodników czy systemów autonomicznych. Kluczową rolę odgrywają zakupy oprogramowania i wysokiej jakości elektroniki.

Mniej optymizmu dla „elektryków”

W 2021 r. w badaniu KPMG menadżerowie byli większymi optymistami. Szacowali perspektywy globalnej sprzedaży pojazdów elektrycznych na poziomie nawet 70 procent udziału w rynku do 2030 r. Teraz te przewidywania są niższe i np. amerykańscy menedżerowie prognozują, że pojazdy elektryczne będą w stanie zdobyć jedynie 22 procent rynku do 2030 r.

Optymizm rozkłada się również regionalnie i inaczej wygląda w Azji, a inaczej w Europie. Na popularności mogą zyskać nad Gangesem i Indusem elektryczne pojazdy dwu- i trójkołowe. W przypadku Brazylii, zdaniem menadżerów branży motoryzacyjnej, zamiast boomu w obszarze elektromobilności, należy się spodziewać rozwoju rynku aut zasilanych paliwami alternatywnymi. Natomiast japońscy producenci zamierzają nadal stawiać na pojazdy hybrydowe lub wprowadzać na rynek auta korzystające z paliwa wodorowego. 

Eksperci są zgodni, że proces przechodzenia z pojazdów spalinowych na elektryczne nadal jest wysoce skomplikowany. Wynika to z konieczności zbudowania efektywnych łańcuchów wartości i sprawnych źródeł pozyskiwania kluczowych surowców. Co ciekawe, aż 70 proc. respondentów szacuje, że bez wsparcia ze strony państwa za pomocą skutecznego sytemu dotacji, udział pojazdów elektrycznych w systemach transportowych nie osiągnie zakładanych do 2030 r poziomów.

Tesla nadal liderem

Menadżerowie wskazują, że nadal liderem w branży pozostawać będzie Tesla. Wysoko w szacunkach ekspertów plasuje się… Apple, który już dziś jest na 4. miejscu jeżeli chodzi prognozowaną pozycję pod koniec obecnej dekady. Nawet pomimo tego, że nie wyprodukowała jeszcze ani nawet nie zapowiedziała produkcji żadnego pojazdu w tym segmencie. Wysoko plasuje się chiński BYD, szczególnie że liczy na ekspansję m.in. w Europie. 

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, który przywołują autorzy analizy KPMG, że w ciągu najbliższych czterech lat na światowym rynku pojawi się 160 nowych modeli aut elektrycznych. Dla konsumentów kluczowe znaczenie odgrywać będzie wydajność jazdy. Menadżerowie mają świadomość, że przy wyborze auta klienci przeniosą swoje postrzeganie marek w segmencie tradycyjnym na decyzje zakupowe. Jest to szczególnie istotne przy rosnącej liczbie modeli na rynku.

Obraz autorstwa Freepik

Zobacz także