Autobusy elektryczne | Elektromobilność

Rośnie rola autobusów elektrycznych w transporcie publicznym

Wiele mówi się o tym, czy i kiedy autobusy elektryczne zastąpią spalinowe. Patrząc na dane dotyczące sprzedaży nowych pojazdów dla transportu publicznego, w Europie już się to dzieje. Nie brakuje krajów, w których z początkiem 2023 r. 100% sprzedaży nowych autobusów stanowiły „elektryki”.

Rośnie udział elektrobusów

Dane Chatrou CME Solutions z I kwartału 2023 r. wskazują, iż w krajach europejskich spadł udział sprzedanych autobusów z silnikiem diesla na rzecz elektrycznych. Jednocześnie w segmencie transportu publicznego autobusy miejskie stanowią aż 60% wszystkich pojazdów, służących do przewozu pasażerów. Pozostałe 40% to autokary i autobusy przeznaczone do komunikacji międzymiastowej. 

Dotychczas podkreślano, że emisja z transportu wykorzystującego autobusy zasilane silnikami diesla to około 1 kg CO2, co zachęca samorządy i lokalnych przewoźników do elektryfikacji. Autobusy miejskie obsługują przewidywalne trasy, co eliminuje obawy o zasięg – liczący już kilkaset kilometrów na jednym ładowaniu. Ponadto elektrobusy są zwykle przechowywane przez noc w zajezdniach, gdzie można je ładować. 

Szybsza elektryfikacja transportu publicznego

Aktualnie producenci autobusów nie są jeszcze zobligowani do rezygnacji z produkcji emisyjnych pojazdów. Już dziś znane są jednak deklaracje samej UE, państw członkowskich i wielu dużych miast na Starym Kontynencie, zapewniających wprowadzanie autobusów zeroemisyjnych w nadchodzących latach – przy jednoczesnej rezygnacji z diesli. W przypadku Holandii i Danii celem ma być całkowite wycofanie spalinowych autobusów w 2025 r. Irlandia planuje taki sam krok od 2030 r., a Austria od 2032 r. Dla całej Unii Europejskiej jako data graniczna jest wskazywany 2030 r., czyli 5 lat wcześniej niż w przypadku samochodów.

Jednocześnie czynnikiem determinującym rozwój rynku autobusów elektrycznych jest dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie czystych pojazdów, która weszła w życie w sierpniu 2021 r. Przepisy wymagają od państw członkowskich zakupu od 24% do 45% autobusów napędzanych paliwami alternatywnymi w okresie od sierpnia 2021 r. do grudnia 2025 r. W efekcie obserwujemy spadek sprzedaży autobusów napędzanych wyłącznie olejem napędowym. Ambitne cele klimatyczne UE w tym segmencie gospodarki wzrosną w 2026 r. do 33%-65%. Wówczas należy spodziewać się jeszcze większych zmian na rynku.

Polska goni Europę

Holandia, Dania, Litwa i Irlandia w I kwartale 2023 r. zakupiły wyłącznie autobusy zeroemisyjne. Co prawda wolumen ich sprzedaży był stosunkowo niski, ale sumarycznie – uwzględniając wszystkie kraje europejskie – pozwoliło to „elektrykom” wyprzedzić diesle. Polska uplasowała się w drugiej połowie stawki z udziałem elektrobusów na poziomie 25 proc. – wyższym niż we Włoszech, Francji czy Niemczech. 

W największych państwach Unii Europejskiej popularnością cieszą się autobusy hybrydowe, a we Francji, Hiszpanii i Włoszech nadal dominują zakupy autobusów zasilanych gazem ziemnym. Warto podkreślić, że wbrew deklaracjom, to nie Unia Europejska jest liderem transformacji transportu publicznego. Elektromobilność najszybciej rozwija się w Chinach, gdzie udział sprzedaży autobusów zeroemisyjnych osiągnął niewiarygodne 91% w 2022 r. 

Zobacz także