Elektromobilność | Samochody elektryczne

Jak przyspieszyć elektryfikację transportu ciężarowego?

W procesie transformacji sektora transportowego konieczny jest wzrost wykorzystania elektrycznych aut ciężarowych. Aktualne tempo rozwoju tego sektora na Starym Kontynencie przeanalizowała firma Eurowag. Wnioski nie są optymistyczne, ale…

Cel: redukcja emisji z transportu

Jednym z kluczowych wyzwań, przed jakimi stoi transport w kontekście elektryfikacji, jest brak odpowiedniej infrastruktury do ładowania. Trudno wyobrażać sobie ten proces bez dobrze rozwiniętej sieci miejsc do zasilania w energię elektryczną bateryjnych aut ciężarowych. Jak wskazują autorzy raportu, w porównaniu z innymi krajami europejskimi – takimi jak: Norwegia, Holandia i Szwajcaria – nasz kraj znajduje się w środku stawki, jeżeli chodzi o przygotowanie infrastruktury koniecznej dla bardziej dynamicznego rozwoju elektromobilności.

Autorzy raportu są zgodni, że to właśnie elektryfikacja transportu towarów pozwoli realnie ograniczyć emisje CO2, a tym samym przyczynić się do osiągnięcia ambitnych celów klimatyczno-energetycznych Unii Europejskiej. To właśnie z aut ciężarowych o średniej i dużej ładowności emitowane jest najwięcej dwutlenku węgla. Aby znacznie przyspieszyć proces elektryfikacji transportu towarowego, niezbędne pozostaje wdrożenie zaawansowanych technologicznie baterii, jak również zapewnienia dostępu do infrastruktury ładowania.

Rozwój infrastruktury jak mantra

Niezwykle istotnym elementem pozostaje rozwój sieci ładowania, wydajności ładowarek oraz ich niezawodności. Stąd nie dziwi duża niechęć przewoźników do inwestowania w elektryczne auta ciężarowe. Nie mają oni pewności, że ich pojazdy będą mogły być bez problemów ładowane w trakcie podróży i transportu kluczowych towarów, a tym samym realizacji usług oferowanych przez przedsiębiorstwa. Jeżeli firma decyduje się na elektryfikację floty, to zakłada, że zasilanie w energię elektryczną będzie odbywać się w punktach docelowych, eliminując jednocześnie konieczność ładowania w trasie.

Wyzwanie stanowi również rozmiar infrastruktury tego typu, która w przypadku aut ciężarowych znacząco różni się od popularnych ładowarek samochodów osobowych. Ciężarówki są znacznie większe niż auta osobowe, a jednocześnie potrzebują mocy stacji ładowania sięgającej 350 kW lub więcej. Kluczowa jest również lokalizacja tego rodzaju punktów, które powinny być umieszczane w korytarzach transeuropejskiej sieci transportowej.

Autorzy raportu z firmy Eurowag wskazują, że obecnie europejska infrastruktura do ładowania nadal nie jest dostatecznie przygotowana na elektryfikację ciężarówek. Najlepiej przygotowane do tego procesu są kraje Europy Północnej i Zachodniej – na czele z Norwegią, Holandią i Szwajcarią. Polska zajmuje 22. miejsce w rankingu, a kraje Europy Środkowej są na ogół słabo przygotowane do elektryfikacji ciężkiego transportu. 

Zobacz także