Elektromobilność | Samochody elektryczne

Czy rozwój elektromobilności wyhamuje przez kryzys kobaltowy?

Dziennikarz Jakub Wiech zwrócił uwagę na możliwość zaistnienia w skali globalnej kryzysu kobaltowego. Niedobory tego surowca, z którego tworzone są akumulatory m.in. do aut elektrycznych, mogłyby nie tylko spowolnić rozwój elektromobilności, ale również mieć dużo szersze reperkusje dla globalnej gospodarki. Warto nieco głębiej zastanowić się nad znaczeniem kobaltu w produkcji aut elektrycznych.

Istnieją uzasadnione obawy, że rosnącemu zapotrzebowaniu na kobalt nie będzie w stanie towarzyszyć równie dynamiczny wzrost wydobycia tego surowca. Eksperci wskazują, że momentem kryzysowym będzie 2028 r., kiedy rozwój rynku aut elektrycznych osiągnie taki poziom, w którym ilość dostępnego kobaltu nie będzie stanie sprostać zapotrzebowaniu rynku. Surowiec ten pozwala bowiem na produkcję katod, a jego zastosowanie umożliwia znaczną poprawę wydajności i żywotności baterii. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że ceny kobaltu rosną intensywnie od kilku lat. Natomiast – na co wskazywał w swojej analizie Jakub Wiech – ostatnie trzy lata to okres spadku cen tego surowca, mimo chwilowego odbicia na przełomie 2020 i 2021 r. 

Aby lepiej zrozumieć istotę problemu, należy udać się w dłuższą podróż na kontynent afrykański. Bowiem tam, a dokładnie w Demokratycznej Republice Konga, odnotowuje się 70% globalnego wydobycia kobaltu. Oznacza to, że sytuacja polityczna i stabilność systemu gospodarczego tego kraju daje gwarancję rozwoju elektromobilności w Europie i Stanach Zjednoczonych. Eksperci i naukowcy wskazują, że jedynym sposobem uniknięcia kryzysu kobaltowego jest rozpowszechnienie innych technologii w produkcji baterii do aut elektrycznych. Obecnie baterie bezkobaltowe są montowane między innymi w autobusach Yutong czy samochodach Seres i Tesli. Prognozuje się, że zastosowanie rozwiązań w pełni bezkobaltowych na szeroką skalę będzie jednak możliwe dopiero w latach 30. XXI wieku.

Drugim rozwiązaniem jest podniesienie efektywności baterii i ich żywotności. W tym obszarze trwają już intensywne prace badawczo-rozwojowe, a producenci prześcigają się w produkcji coraz sprawniejszych baterii. Dla polskiego i europejskiego rynku kryzys kobaltowy może mieć istotne znaczenie, również ze względu na plany Komisji Europejskiej, aby wprowadzić zakaz rejestracji aut z silnikiem spalinowym już za 12 lat. Istnieją bowiem obawy, że brak dostępności surowca doprowadzi do trudności w obszarze produkcji baterii do aut elektrycznych i spowolni proces transformacji w kierunku elektromobilności. Najbliższe miesiące i lata pokażą, czy jesteśmy w stanie zapobiec zapowiadanemu kryzysowi kobaltowemu. 

Zobacz także