Autobusy elektryczne | Elektromobilność

Co czeka rynek autobusów elektrycznych w 2050?

2050 rok wydaje się obecnie wyjątkowo odległy i trudno wyobrazić sobie, jak może on wyglądać dla sektora elektromobilności. Jeszcze większym wyzwaniem jest perspektywa net zero, czyli faktycznie zerowa emisja netto, pochodząca m.in. z transportu. Oba zagadnienia zbadało Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych (CAKE) w analizie „Polska Net-Zero 2050: Rola transportu publicznego w świetle pakietu „Fit for 55” i perspektywy roku 2050”.

Największe wrażenie robią zawarte w dokumencie liczby, w scenariuszach wspierających transport publiczny wskazujące perspektywę osiągnięcia pułapu odpowiednio 6 tys. (w 2030 r.) oraz 70 tys. (w 2050 r.) autobusów elektrycznych w Polsce. Tym samym docelowo stanowiłyby one 53% parku pojazdów. Równocześnie zapotrzebowanie na energię do ich zasilenia wyniosłoby 10% całego krajowego zapotrzebowania.

Autorzy analizy zbadali również efekty wprowadzonych zmian, w tym elektryfikacji taboru autobusowego oraz zwiększenie jego roli, ale także rozwoju floty aut elektrycznych. Pozwoliłoby to na redukcję emisji w 2050 r. aż o 74% względem 2020 r. Należy jednak wskazać na niebagatelne koszty, w przypadku samego transportu publicznego wynoszące około 40 mld euro w latach 2020-2050.

W dzisiejszych czasach, gdy sytuacja gospodarcza zmienia się jak w kalejdoskopie, takie analizy mogą się wydawać trudne do obronienia. Jednak warto wyznaczać sobie ambitne cele i do nich dążyć, a rozwój zeroemisyjnego transportu w Polsce – którego dynamika przewyższa wiele europejskich krajów – wskazuje, jak duży potencjał ma ten sektor.

Zobacz także